Ucz się i poznawaj

Wmawiają nam, aby się uczyć. Zgodnie ze znanym powiedzeniem, wiedza to klucz do potęgi. Czy tak jest naprawdę? Wielu studentów nie myśli podobnie. Czują się oszukani. Ktoś im obiecał, że dyplom uczelni wyższej to przepustka do lepszej i dobrze płatnej pracy. Nie tak to wygląda. 30 procent ludzi do 30 roku życia jest bez pracy. Pozostali absolwenci pracują jako kelnerzy, telemarketerzy, budowlańce. Mało, kto może powiedzieć o sobie, że pracuje w wyuczonym zawodzie. Rodzi się pytanie, po co więc tyle czasu poświęcać na naukę. Na studiach nie brakuje studentów, którzy uczą się 2 tygodnie z wyprzedzeniem egzaminu. Całymi dniami siedzą na książkami, bibliotekę traktują jako drugi dom. Piszą referaty, prace. Wkładają w to całe serce i zdrowie. Niektórzy są tak ambitni, że czwórkę traktują jako osobistą porażkę. Po studiach muszą zmierzyć się z szarą rzeczywistością. Są idealistami. Pierwszy tydzień bez skutecznego szukania pracy traktują z przymrożeniem oka. To tylko chwilowe. Ale szybko tydzień, zamienia się w tygodnie, a miesiąc w miesiące. Nikt ich nie nauczył, że muszą być elastyczni na rynku pracy. Gdy już dostaną propozycję pracy muszą zmierzyć się z tym, że ich praca będzie warta 1500 złotych. To i tak optymistyczny wariat. Mimo wszystko dyplom kiedyś się przyda. Trzeba na to tylko czasu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.