Lepiej być spawaczem niż politologiem

W naszym kraju nie brakuje zdolnej młodzieży. Nie mają tylko szansy, aby się wykazać. Wielu absolwentów studentów zapytanych oto co by zmienili w życiu, odpowiadaj, że wybraliby zupełnie inny kierunek do ukończonego. Filozofia, politologia, socjologia. Po co to komu? Tego studia powinny być tylko dla pasjonatów i hobbystów, którzy uwielbiają poszerzać swoją wiedzę. Tymczasem te kierunki masowo produkują magistrów. Najłatwiej dostać się na te kierunki. Uczelnie przyjmują nawet po 100 osób. Oczywiście nie wszyscy zostają absolwentami. Co mądrzejsi już po kilku tygodniach widzą bezwartościowość tych studiów, decydują się na coś innego. Sam premier Donald Tusk, lepiej być spawaczem niż politologiem. Faktycznie dużo lepiej wychodzą na tym ludzie, którzy zdecydowali się zrobić kurs na spawacza albo skończyć szkołę, która daje takie uprawienia. W Polsce spawacze nie zarabiają kroci, jednak za granicą zarabiają tysiące złotych. Kilka lat pracy zagranicą pozwala na wybudowanie domu w naszym kraju. Dostęp na studia humanistyczne powinien być ograniczony. Powinno się zwiększać liczbę miejsc na uczelniach technicznych, a także podnieść poziom. Na polskich uczelniach kultywuje się teorię, natomiast praktyka schodzi na dalsze tory. Dzisiaj najbardziej pożądane studia to geodezja. Absolwenci takich studiów zarabiają nawet po 10 tysięcy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.