Archive for Luty, 2014

Wiedza o samym sobie – inwestycja?

Tak wiele mówimy o nauce. Staramy się pojąc jak wielkie ma ona znaczenie i podkreślić jej rolę dla każdej osoby, łącznie z tymi, którzy tak naprawdę nie chcą z niej korzystać. Z czym nam się w ogóle kojarzy to słowo? Czy powiemy tutaj o nauce szkolnej? O zdobywaniu wiedzy teoretycznej, potrzebnej nam tylko w pewnym stopniu? Na pewno dla wielu osób jest to pierwsze skojarzenie. Jakiej jednak wiedzy powinniśmy być również świadomi? Wiedzy o samym sobie. To chyba najtrudniejsza nauka, jaką możemy podjąć i jednocześnie najważniejsza inwestycja. Dlaczego? Ponieważ wiedząc, kim jesteśmy możemy świadomie wybrać swoją drogę życiową, oznaczającą nie tylko założenie bądź niezałożenie rodziny, ale także chociażby wybór zajęcia zarobkowego. Co oznacza ten brzmiący lekko patetycznie frazes? Chodzi o poznanie swoich umiejętności, zdolności i zainteresowań, a także przełożenie tej wiedzy na konkretne działania. Osoba, która wie, że jest leniwa będzie umiała ocenić, co powinna robić dalej. Ktoś, kto wykazuje ogromne zdolności matematyczne będzie wiedział, że w tej dziedzinie powinien działać. Co więcej, gdy dowiadujemy się, jakie mamy zdolności możemy także w odpowiedni sposób nad nimi pracować. Nie pozostaniemy tylko na etapie, taki jestem i trudno. Powiemy, no tak, tego jeszcze nie umiem, to muszę jeszcze poprawić.

Podejmowanie wyzwań, czy to inwestycja?

Nauka szkolna w którymś momencie się kończy. Osiągamy pełnoletniość i musimy wybrać dalszą drogę. Coraz więcej osób mówi, że osiągnięcie wieku 18 lat wyjątkowo odbija się na opanowaniu młodych osób. To ogromy stres. Nagle jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami i zamiast cieszyć się wolnością, tak naprawdę musimy rozpocząć od wypełnienia wszelkiego rodzaju zobowiązań. Jest to także okres, w którym nie możemy się chować za plecami rodziców, ale musimy wyjść i podejmować nawet bardzo trudne decyzje. Czy w tym momencie nasza nauka jest już zakończona? Oczywiście nie. Dalej możemy inwestować w wiedzę czysto teoretyczną zdobywaną na kolejnych uczelniach, ale możemy także zmusić się do podjęcia wyzwań i to będzie prawdziwa inwestycja. Dlaczego? W ten sposób będziemy mogli sprawdzić już zdobyte zasoby. Zobaczymy, w jakim stopniu rozwinęliśmy się w czasie szkoły i czy wiedza, którą zdobyliśmy przekłada się na praktyczne umiejętności. Zobaczymy także, jakimi naprawdę jesteśmy ludźmi? Co nas cechuje? Czy jesteśmy chociażby odważni? Tego typu wiedza niesamowicie przyda się w osiąganiu celów. Podejmowanie wyzwań to także inwestycja w zdobycie odwagi i pewności siebie. Im więcej ich podejmiemy, tym więcej wygramy. A taką drogę możemy zacząć już teraz, jednocześnie zdobywając wiedzę w szkole.

Wyjazdy zagraniczne inwestowaniem w naukę

W omawianych lekturach z czasów rozbioru Polski możemy się natknąć na fragmenty mówiące o osobach wręcz potępianych, mianowicie o kosmopolitach. Wśród kultu patriotycznego tacy ludzie postrzegani byli, jako zdrajcy. Na szczęście dzisiaj ten pogląd zmienił się o 1800. Ludzie, którzy zwiedzają, jeżdżą po różnych krajach, są ciekawi i otwarci na kulturę i uroki życia obcokrajowców w pewnym sensie inspirują innych. Jednak jest jeszcze jedna ogromna zaleta bycia kosmopolitą. Jaka? Takie osoby faktycznie inwestują w wiedzę. Każdy wyjazd wiąże się z podjęciem niemałych kosztów, ale wiedza wyniesiona w ten sposób naprawdę pozostanie na długo. Oczywiście spędzenie całego wypadu w europejskim hotelu raczej nie da nam ogromnego wglądu w kulturę państwa. Inaczej będzie, jeśli wyjazd spędzimy na poznawaniu ludzi i świata. Co więcej taką możliwość dostrzegły także władze różnych uczelni wyższych. Od jakiegoś czasu organizowane są, bowiem wymiany zagraniczne. To wspaniałe doświadczenie dla studentów. Przez pewien okres nauki, na przykład pół roku, mogą uczyć się w obcych krajach i poznawać kulturę tych miejsc, w sposób zupełnie naturalny. W którymś momencie tubylcy nie postrzegają już takiej osoby, jako przyjezdnego turysty, ale członka ich grupy. To wiedza, którą warto zdobyć i w którą warto inwestować.

Kiedy rozpocząć naukę?

Model nauki w dzisiejszym społeczeństwie w Polsce jest bardzo prosty. Dzieci mogą być wysłane do przedszkola w wieku trzech lat, jednak bezwzględnie muszą zgłosić się do zerówki w wieku sześciu lat. Dopiero później zaczyna się sześcioletnia szkoła podstawowa, po niej trzyletnie gimnazjum i na końcu wymogów państwa stoi szkoła ponadgimnazjalna, czyli liceum, technikum, bądź szkoła zawodowa. Czy jednak nauka to tylko to, czego doświadczymy w szkole? Czy dzieci powinny rozpoczynać swój rozwój w momencie pójścia do przedszkola? Czy tylko tyle mają zainwestować rodzice w przyszłość swoich pociech? Takie stwierdzenie byłoby nierozsądne. Każdy z nas musi w odpowiedni sposób kontrolować rozwój malucha już od najmłodszych lat. Dziecko w wieku trzech lat może już zacząć pisać, czy rozróżniać litery, jeśli tylko będziemy chcieli poświęcić tyle czasu by tą wiedzę mu przekazać. Co więcej nawet niemowlaki wykazują ogromną chęć nauki. Badania stwierdzają, że nawet w łonie matki dziecko w pewien sposób się uczy. Chociażby, jeśli mamusia słucha Beethovena, to dziecko zapamięta ten dźwięk i rozpozna go już po wyjściu na świat. Czy to nie piękne, jak wielkie możliwości ma nasz mózg? Postarajmy się je, więc stosownie wykorzystać. Rozpocznijmy naukę malucha już na samym początku.

Szkolenia internetowe, a rozwój człowieka

Żyjemy w świecie, w którym różne formy szkoleń są na porządku dziennym. Dzięki położeniu nacisku na wiedzę i rozwój osób pod kątem przedsiębiorczości i praktycznych umiejętności, kolejne kraje mogą pochwalić się ogromną ilością programów, mających na celu wspieranie inicjatywy rozwoju. To właśnie w ten sposób kolejne rządy inwestują w wiedzę i naukę człowieka, by zebrać ogromne plony na bazie gospodarki i rynku pracy. Jaki ciekawy pomysł na szkolenia powstał całkiem niedawno? Możemy się pochwalić istnieniem działania mającego na celu udzielanie wiedzy i naukę poprzez Internet. Ciekawa opcja, prawda? Wiele osób ze względu na trudną sytuację materialną, albo odległy teren zamieszkania, czy nawet podjętą pracę, nie może korzystać ze stacjonarnych szkoleń. Właśnie, dlatego coraz więcej kursów przekładanych jest na drogę wirtualną. Działa to nie tylko w Urzędach Pracy, ale także w innych placówkach rozwoju, a nawet na uczelniach, czy w szkołach policealnych. Jak to wygląda w praktyce? Student o określonej porze ma się stawić na zajęcia, przed ekran swojego komputera. Często nawet, nie tylko odbiera konkretne pouczenia, ale także dzięki łączności internetowej może zadawać pytania pisemnie bądź ustnie. Czy to nie wspaniała opcja, biorąc pod uwagę złożoność dzisiejszej sytuacji?

Zakazać, czy raczej pomóc w spełnieniu?

Drogi rodziców i dzieci zwykle są zupełnie różne. To, co rodzicom wydaje się wyjątkowo słuszne, a przy okazji ciekawe, dla dzieci nie ma żadnej wartości. Natomiast zainteresowania dzieci, które małolaty chcą rozwijać i nawet położyć je, jako fundament swoich przyszłych działań, nawet zarobkowych, dla ich opiekunów wydaje się zupełnie bez sensu. W tej sytuacji rodzice stoją przed trudnym wyborem. Dobrze wiedzą, że ich pociecha i tak jest od nich zależna i zaczynają się zastanawiać, czy pozwolić młodej osobie wybrać sposób na całe życie, czy raczej twardo obstawać przy swoim zdaniu. Ilu ludzi, tyle w tej sytuacji będzie opinii. Wszystko, więc co napiszemy to tylko luźne przemyślenia, w stosunku do tego, co może pomóc, albo pogorszyć sposób na inwestowanie w naukę i co więcej konkretne umiejętności. Co się stanie, jeśli rodzic zakaże dziecku dalsze działania w celu pozyskania konkretnych umiejętności? Może niesamowicie zniechęcić młodą osobę. Jeśli później będzie próbował przekonać ją do innej drogi, innego rozwoju, może mieć postawioną tamę uporu i zniechęcenia. W takim wypadku nie tylko pomysł dziecka, ale także rodzica się zmarnuje. A druga opcja? Co się stanie, jeśli pozwoli? Zwykle młodzi ludzie na swoje zainteresowania wybierają to, co wiąże się z ich talentami i oczywiście z tym, co ich, w cudzysłowie, kręci. Podchodzą do takich umiejętności z zapałem i ogromnymi chęciami.

Talent, a wiedza

Czy pojęcia talentu i wiedzy w jakiś sposób się uzupełniają? Talent to coś, w czym faktycznie wykazujemy jakąś dozę zainteresowania i uzdolnień. To coś, w czym możemy być dobrzy, wykonując pracę z całego serca. Są to wrodzone, bądź nabyte bardzo wcześnie predyspozycje. Wiedza natomiast jest czymś, co możemy zdobyć. Każdy z nas przez całe swoje życie się uczy. Jedni z mniejszym, a drudzy z większym zapałem. Wiedza to już jeden podstawowy składnik mądrości. Ale wróćmy do postawionego na początku pytania. Czy te dwa wyrażenia można w jakiś sposób połączyć? Odpowiedź jest oczywista. Każdy z nas wie, że chcąc działać w sposób przedsiębiorczy, musimy zajmować się tym, co jest dla nas ważne i atrakcyjne. Połączmy, więc te dwa różne wyrażenia w ten sposób: postarajmy się kształcić w kierunku, w którym wykazujemy uzdolnienia. Okazuje się, że starając się poznać rzeczy, które już mają dla nas wartość jest nam dużo łatwiej. W wypadku, gdy zajmujemy się takimi zadaniami, jesteśmy silniej zmotywowani i możemy lepiej wykonywać poszczególne działania. Taka praca również nas cieszy, co ma ogromny wpływ na dalsze postępowanie. Uczmy się, więc stale, ale w taki sposób by nie było to dla nas ciężarem, ale przyjemnością. W ten sposób może pozyskamy nawet mądrość? Może zdołamy osiągnąć perfekcję?

Dobra szkoła inwestycją w naukę

Człowiek to istota myśląca. Bardzo znane zdanie, prawda? Okazuje się jednak, że to właśnie pod kątem myślenia człowiek potrzebuje największych nakładów sił. Nasz umysł musi podlegać ciągłemu rozwojowi, każdy z nas cały czas musi dostrzegać potrzebę dalszej nauki. Tylko w takiej sytuacji będziemy mogli ciągle się rozwijać i faktycznie reprezentować ludzi myślących. W taką naukę trzeba jednak inwestować. Każdy z nas wie, że to, co zapewnia nam państwo, czyli szkoły podstawowe, gimnazjalne, licea, technika, czy zawodówki, stoją na różnym poziomie. Jedne pozwalają na faktyczny rozwój, inne natomiast przeznaczone są dla osób, które tak naprawdę jeszcze nie dojrzały do roli uczącego, a raczej kształcącego się człowieka. Jaką więc szkołę powinniśmy wybrać? Jeśli chcemy faktycznie rozwijać swój umysł i umiejętność myślenia, powinniśmy zainwestować czas, siły i środki w szkołę, która dostosowana będzie do naszych potrzeb. Jeśli na przykład mamy predyspozycje humanistyczne, może warto pomyśleć o szkole językowej, albo z drugiej strony, o szkole muzycznej? Ktoś, kto uzdolniony jest pod kątem ścisłym zdecydowanie będzie mógł wybrać profil nauki, matematyczno-fizyczny, czy geograficzny, albo informatyczny. Pamiętajmy by decyzję o podjęciu nauki podjąć rozsądnie, tak by z dobrej szkoły odnieść największy pożytek.

Jak pomóc w rozwoju swojemu dziecku?

Każdy rodzic martwi się o swoją pociechę. Nawet, jeśli może pochwalić się bardzo zdolnymi i przedsiębiorczymi pociechami i tak martwi się o ich przyszłość. Taka już jest ta rola. Czy jednak rodzice mogą zrobić coś oprócz potęgowania zmartwienia? Mądrzy opiekunowie nie tylko zapewnią pomoc, ale także sami zastanowią się jak mogą pomóc dziecku w rozwoju. Przede wszystkim nasze pociechy będą potrzebowały wiedzy. Oczywiście w ogromnym stopniu szkolenie zapewniane jest prawie bezpłatnie przez szkoły państwowe. Jeśli jednak rodzice mają możliwość rozwijania dodatkowych uzdolnień dzieci, powinni w nie zainwestować. Może to się opierać na kierowaniu dzieci na dodatkowe zajęcia, takie jak lekcje gry na gitarze, czy języków obcych. Wszystko jednak zależy od uzdolnień i pasji dziecka. Mądrzy rodzice nie będą chcieli robić czegoś na siłę. Będą szukali sposobu na podanie dziecku pomocnej dłoni w sytuacji, gdy ono samo będzie po nią chciało sięgnąć. Poza tym rola opiekunów nie opiera się tylko na udostępnieniu pieniędzy. Rodzice powinni śledzić dokonania i rozwój charakteru swoich pociech i w miarę możliwości działać. Nauka zaczyna się przecież już w domu. Naprawy, sprzątanie, odpowiedzialność za pewne obowiązki, to wszystko może spowodować, że dorosły człowiek nie będzie miał tylko zawodu, ale także cechy charakteru, które pomogą mu w jego pełnieniu.

Edukator, program stawiający na rozwój

Programy unijne odgrywają ogromną rolę w rozwijaniu potencjału społeczeństwa w państwie. Każdy z nich odnosi się do innej grupy osób. Jedne trafiają do przedsiębiorców, już długo działających na rynku, inne natomiast skupiają się na pomocy osobom bezrobotnym, bądź tym, które dopiero wchodzą na rynek. Jeden z nich zasługuje na szczególną uwagę, jeśli chodzi o temat inwestowania w naukę i wiedzę. Dlaczego? Ponieważ właśnie na udzielaniu wiedzy się skupia. Chodzi o program nazwany Edukator. To działanie, które skupia się na odpowiednim wyszkoleniu potencjalnych pracowników i udzieleniu im pomocy w znalezieniu pierwszej pracy po szkoleniu. W przeciwieństwie do kursów proponowanych przez Urząd Pracy, to działanie nie trwa jeden czy kilka dni. To projekt realizowany przez kilka miesięcy. Nawet możliwość dostania się do programu warunkowana jest pewnymi wymaganiami. Przede wszystkim szkolenia przeznaczone są dla konkretnych grup wiekowych. Poza tym każda osoba, która składa wniosek musi go dobrze wypełnić pod kątem formalnym i merytorycznym. Jeśli spełnimy wszystkie warunki to możemy liczyć na ogromną pomoc. Projekt Edukator praktycznie zapewnia pracę, chociaż na jakiś czas. W ten sposób nie musimy się martwić o wykorzystanie szkolenia. Oprócz wiedzy, mamy także zapewniony odpowiedni start.